wtorek, 6 listopada 2012

The World of Cross Stitching 196

Przeskoczyłam kilka numerów, ale pomyślałam, że świąteczne wzorki najbardziej się Wam teraz przydadzą. Numer 196 już na was czeka :)



A te ominięte numery już wkrótce też pojawią się na chomiku. Przypominam, że hasło dostępu to:  haft.

Pozdrawiam serdecznie :)

 

sobota, 3 listopada 2012

The World of Cross Stitching 192

Czasu  mi ostatnio na wszystko brakowało, doba mająca 48 godzin mogłaby być za krótka. Powoli jednak wszystko zaczyna się normować i mam nadzieję częściej blogować. Dobrze, że chociaż na zaglądanie na Wasze blogi udawało mi się znaleźć nieco czasu. tyle tam wspaniałości.

U mnie ostatnio wiele się nie dzieje, choć mam nadzieję to wkrótce zmienić. Póki co udało mi się zeskanować kolejny numer "The World of Cross Stitching". W połowie skanowania zorientowałam się, że trochę nie na czasie, powinnam udostępnić najpierw ostatnie numery ze świątecznymi wzorami. Powinno mi się to udać już w przyszłym tygodniu, może komuś przydadzą się jakieś świąteczne wzorki :)

A póki co przed wami numer 192:


Jako, że ostatnio usuwane jest z chomika sporo wzorów (naruszenie praw autorskich  według oświadczenia: International Needlework Designers Association) z folderów, które są ogólnodostępne, zabezpieczyłam dostęp do mouch hasłem: haft. Łatwe do zapamiętania, prawda? Także częstujcie się do woli.

Miłej niedzieli :)

poniedziałek, 15 października 2012

poniedziałek, 17 września 2012

Karteczka urodzinowa:)

Wygrane w Alutkowym candy przydasie użyte zostały szybciej, niż mogłam się spodziewać. Kwiatuszki tak się spodobały mojemu synkowi, że postanowił wykorzystać je do przyozdobienia kartki urodzinowej dla swojej koleżanki. A oto efekty:


Prawda, że ładną kartkę zrobił. Moja pomoc była, ale naprawdę niewielka :)

niedziela, 16 września 2012

TUSAl 2012 /9/

Oto mój TUSAL-owy słoiczek. Popracowałam ostatnio nad "Ostatnią Wieczerzą", więc nieco niteczek przybyło.


środa, 12 września 2012

Chwalę się :)

Jakiś czas temu, w zasadzie to już całkiem dawno (przepraszam Cię Alutko, że tyle zwlekałam z pochwaleniem się) wygrałam candy u Alutki). Gdyby nie przemiła organizatorka, nie dowiedziałabym się o wygranej. W natłoku przygotowań wakacyjnychi wielu innych spraw zupełnie o candy zapomniałam.

Przesyłka dotarła w trakcie naszej tegorocznej wakacyjnej tour de Pologne i czekała u moich rodziców na powrót z wojaży. Było, oj było co oglądać. Koraliki, guziki, tasiemki, wstążeczki, papiery i jeszcze inne wspaniałości. Zresztą co się będę rozpisywać, zobaczcie sami:


Prawda, że masa tego jest? Nie mam jeszcze zbytnio pomysłów na zagospodarowanie. Moje szare komórki jeszcze chyba nie zaczęły pracować po wakacjach,  mimo, że to już połowa września ;) Część na pewno przyda się do robienia karteczek, reszta też znajdzie jakieś zastosowanie jak tylko coś wymyślę.

Dziękuję Ci Alutko raz jeszcze za zorganizowanie zabawy!!!! To moja pierwsza wygrana i mam nadzieję, że nie ostatnia:)

wtorek, 4 września 2012

:)

Witam Was w wyśmienitym humorze i dziękuję za wszystkie miłe komentarze po moim poprzednim postem. Wracam do blogowania w zdecydowanie lepszym nastroju niż jeszcze tydzień temu. Jakieś 10, może 15 minut po tym, jak skończyłam pisać piątkowego posta, zadzwoniła do mnie miła pracownica banku z informacją, że z ich strony nasza sprawa jest zamknięta, gdyż pieniądze zostały odzyskane i wróciły na konto!!!! Wyobrażacie sobie moje zdziwienie. W pierwszej wolnej chwili pojechałam do banku, żeby zobaczyć to na własne oczy. Teraz jeszcze tylko muszę skończyć porządkować komputer i odzyskać internetowy dostęp do konta. Uffffff, nadzieję na odzyskanie pieniędzy mieliśmy, ale zbyt wielka to ona raczej nie była, a już na pewno nie podejrzewaliśmy, że wszystko zakończy się w przeciągu trochę ponad tygodnia:)

Z tej radości pokaże Wam moją zeszłoroczną pamiątkę komunijną. Zepsuł mi się wtedy aparat i nie miałam okazji zrobić fotki po ostatnich poprawkach w napisie i oprawie. Doczekać od mamy komunisty też się fotki nie mogłam, więc przy ostatnim pobycie w Polsce cyknęłam sobie sama :)


Pamiątka spoczywa na honorowym miejscu - na ścianie nad biurkiem, co mnie bardzo ucieszyło:)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)