Mam nadzieję, że nie chwilowy. Mój blog zaczyna umierać śmiercią naturalną. Ostatnio wsiąkłam nieco w świat tortowania i zastanawiam się nad rozkręceniem małego domowego biznesu. Chętnych na torty powoli przybywa a robótki niestety na tym cierpią. Zaległości mam już spore, choć w tzw. międzyczasie wiele nie powstało. Ruszyłam nieco do przodu "Ostatnią Wieczerzę". Fotek aktualnych nie mam, więc póki co pokażę zaległości jeszcze urodzinowo-wielkanocne.
Takie drobiazgi dostała ode mnie Mysia, która po raz kolejny wygrała rozdawajkę:
Eko torba
Zakładka
I broszka z filcu
Do tego dołączyłam oczywiście przydasie i słodycze. Fotki całości jednak zrobić nie zdążyłam ;) Jest u Mysi jeśli jesteście ciekawi.
Wielkanoc w tym roku niespodziewanie spędziliśmy w Polsce. Kartek żadnych nie robiłam, ale powstały cztery karczochy:
Sami widzicie, że nie ma tego za dużo. Mam nadzieję wrócić do robótek w najbliższym czasie.
Miłego dzionka ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft xxx. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft xxx. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 czerwca 2014
sobota, 21 grudnia 2013
"Ostatnia Wieczerza" /11/
Traktowana nieco po macoszemu w ferworze przedświątecznych przygotowań. Jakieś postępy jednak są, więc pokaże Wam ją ostatni raz w tym roku. Do naszego powrotu będzie sobie odpoczywała, więc prędko i tak nic nie przybędzie.
Znużyło mnie nieco pokrywanie "farbą" kolejnych fragmentów ścian, zaczęłam więc usadzać przy stole kolejne postaci. Do końca jednak ciągle daleko, eh daleko...... Może przyszły rok będzie dla tego kolosa bardziej łaskawy?
Znużyło mnie nieco pokrywanie "farbą" kolejnych fragmentów ścian, zaczęłam więc usadzać przy stole kolejne postaci. Do końca jednak ciągle daleko, eh daleko...... Może przyszły rok będzie dla tego kolosa bardziej łaskawy?
sobota, 23 listopada 2013
6-lecie "Złotych Rączek"
Z okazji kolejnego jubileuszu zorganizowana została wymianka, w której z wielką przyjemnością wzięłam udział.
Oto co dostałam od mojej połówki Orszulanki:
Haftowana karteczka, aidowa taśma do haftu, mulinki, świąteczny zestaw do haftu, pyszna kawa i herbata :)
A to mój zestaw dla Judysi:
Mój pierwszy w życiu igielnik, na który pomysł zaczerpnęłam z tej strony:
Zakładka, do której inspiracją był 207 numer TWOCS (tam jednak było 12 książek, a ja na 6 urodziny forum wyhafciłam 6):
A do tego jeszcze parę drobiazgów. Cała paczuszka wyglądała tak:
Oto co dostałam od mojej połówki Orszulanki:
Haftowana karteczka, aidowa taśma do haftu, mulinki, świąteczny zestaw do haftu, pyszna kawa i herbata :)
A to mój zestaw dla Judysi:
Mój pierwszy w życiu igielnik, na który pomysł zaczerpnęłam z tej strony:
Zakładka, do której inspiracją był 207 numer TWOCS (tam jednak było 12 książek, a ja na 6 urodziny forum wyhafciłam 6):
A do tego jeszcze parę drobiazgów. Cała paczuszka wyglądała tak:
poniedziałek, 11 listopada 2013
I znów nieco świąt :)
Powstały kolejne kartki. Wzorki te same (z jednym wyjątkiem), oprawa nieco inna. Najpewniej doczekają się jeszcze napisów świątecznych, ale to już przed wysyłką.
niedziela, 20 października 2013
Xmas came early this year :)
Pierwsze kartki ukończone i już sprzedane na wczorajszym kiermaszu :) Szkoda, że nie miałam czasu na więcej, pewnie też by się sprzedały. Ale z drugiej strony na kiermaszu było jeszcze sporo innych wspaniałych rzeczy, kupujący mieli naprawdę trudny wybór i niektórzy wyszli od nas nieźle obładowani ;)
niedziela, 13 października 2013
Świąteczne krzyżyki :)
Do kilku powstałych już kartek matematycznych, dołączają powoli także te krzyżykowe. Takie małe wzorki są świetne na kartki. Często nie trzeba nawet kupować do nich nowych niteczek. Potrzebne są w sumie niewielkie ilości muliny, której spore zapasy chyba wszystkie hafciarki mają w swoich zbiorach. Nawet jeśli nie są to numery podane z rozpisce, przecież nikt nam głowy nie utnie jeśli zmienimy odcień zieleni, czerwieni, czy też innych kolorów, prawda?
sobota, 12 października 2013
"Ostatnia Wieczerza" /10/
Postępy może nie jakieś znaczące, ale jednak są ;)
A teraz wraca do moich kartek. Kiermasz już za tydzień a ja ciągle w polu z robotą ;)
Miłej soboty!!!
A teraz wraca do moich kartek. Kiermasz już za tydzień a ja ciągle w polu z robotą ;)
Miłej soboty!!!
piątek, 26 lipca 2013
"Ostatnia Wieczerza" /9/
Poprzednia odsłona była jeszcze przed Wielkanocą. Od tamtego czasu wiele chyba nie przybyło, ale najważniejsze że cokolwiek. Brakuje mi już niektórych kolorów a przy ostatnim pobycie a Polsce zapomniałam dokupić. Na szczęście dostawa już niedługo do mnie przyjedzie :)
piątek, 14 czerwca 2013
Wiosenne zakładki
Wzór wykorzystany już poprzednio w zakładce która powędrowała do Promyka w mojej urodzinowej rozdawajce. Tak mi się spodobał, że postanowiłam go ponownie wykorzystać, tym razem w innej kolorystyce. I tak oto powstały dwie zakładki które już znalazły nowych właścicieli. Mam nadzieję, że będa im dobrze służyły :)
Obie podszyte białym filcem. Z racji jasnej kolorystyki będą się zapewne brudziły, nie dawałam więc do środka żadnego usztywnienia, żeby można je było wyprać.
Tak się u mnie ostatnio zakładkowo zrobiło (i mam pomysły na kolejne), że przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Jeśli oczywiście znajdą się jacyś chętni. Macie ochotę na zakładkową wymiankę?
Dziękuję za wszystkie miłe słowa pod postem z pamiątką ślubną. Młodym bardzo się spodobała, mam nadzieję, że zawiśnie gdzieś na ścianie i będzie im długo przypominać ten cudowny dzień :)
Tak się u mnie ostatnio zakładkowo zrobiło (i mam pomysły na kolejne), że przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Jeśli oczywiście znajdą się jacyś chętni. Macie ochotę na zakładkową wymiankę?
Dziękuję za wszystkie miłe słowa pod postem z pamiątką ślubną. Młodym bardzo się spodobała, mam nadzieję, że zawiśnie gdzieś na ścianie i będzie im długo przypominać ten cudowny dzień :)
poniedziałek, 6 maja 2013
Cukierasy dla Promyka :)
Dostałam wreszcie informację, że paczuszka dotarła, więc mogę pokazać co przygotowałam dla zwyciężczyni mojej blogowo-urodzinowej rozdawajki. Poprosiłam Justynę, żeby wybrała sobie coś, co chciałaby ode mnie dostać. Jej wybór to eko-torba lub etui na telefon. Torba była zaplanowana jako jeden z upominków wiec postanowiłam przygotować etui. Ulubiony kolor Justyny to czerwony, powstało więc coś takiego:
Do tego oczywiście eko-torba:
Mam nadzieję, że będzie długo służyć:)
Zakładka:
I na przeprosiny za opóźnienie w wysyłaniu paczuszki drugie etui (chyba bardziej udane od tego pierwszego - wychodzi brak moich umiejętności szyciowych niestety) - szare z abstrakcyjnym czerwonym wzorem (filcowane na sucho)
W paczce znalazły się też oczywiście słodycze. Tak bardzo chciałam jednak wysłać paczuszkę jak już wszystko było gotowe, że zapomniałam pstryknąć fotki całości.
Do tego oczywiście eko-torba:
Mam nadzieję, że będzie długo służyć:)
Zakładka:
W paczce znalazły się też oczywiście słodycze. Tak bardzo chciałam jednak wysłać paczuszkę jak już wszystko było gotowe, że zapomniałam pstryknąć fotki całości.
Taki sobie hafcik...
Zaniedbałam i Was, i bloga, i moje robótki niemiłościernie. Kajam się i wracam do robótkowego świata z takim drobiazgiem:
Mój pierwszy hafcik na lnie i przyznać muszę, że choć mały to powolutku mi idzie. Zdążyłam się już pomylić (a prucie też do łatwych nie należy), więc teraz staram się bardziej zwracać uwagę na to co robię. Przeznaczenie niech na razie pozostanie tajemnicą:)
Mój pierwszy hafcik na lnie i przyznać muszę, że choć mały to powolutku mi idzie. Zdążyłam się już pomylić (a prucie też do łatwych nie należy), więc teraz staram się bardziej zwracać uwagę na to co robię. Przeznaczenie niech na razie pozostanie tajemnicą:)
wtorek, 26 marca 2013
Wielkanocne karteczki :)
Późno wysyłam, ale podobno lepiej późno niż wcale ;)
Kilka krzyżykowych:
I kilka matematycznych:
Kilka krzyżykowych:
I kilka matematycznych:
Przypominam o trwających do poniedziałku 1 kwietnia zapisach na urodzinowe cukieraski (klik)
piątek, 22 marca 2013
"Ostatnia Wieczerza" /8/ i trochę Wielkanocy
Oto kolejna odsłona:
Tym razem nie przybyło za wiele, ale najważniejsze, że prace postępują.
Trochę późno, ale wreszcie w tym tygodniu zaczęłam karteczki wielkanocne. Póki co wyhafcone i nie oprawione, no i nie mam ich jeszcze za wiele:
W weekend muszę się ostro wziąść do roboty, żeby w poniedziałek wszystkie były gotowe do wysłania. Nie będzie to łatwe, bo całą sobotę nie mam mnie w domu, a niedziela pełna będzie urodzinowych gości moich chłopaków, ale muszę dać radę.
Przypominam o blogowo - urodzinowych cukierasach (klik). Ze względu na notoryczny brak czasu (a przed Wielkanocą na pewno więcej go mieć nie będę), zapisy przedłużam do 1 kwietnia. Losowanie 2 kwietnia :)
Miłego dzionka :)
Tym razem nie przybyło za wiele, ale najważniejsze, że prace postępują.
Trochę późno, ale wreszcie w tym tygodniu zaczęłam karteczki wielkanocne. Póki co wyhafcone i nie oprawione, no i nie mam ich jeszcze za wiele:
W weekend muszę się ostro wziąść do roboty, żeby w poniedziałek wszystkie były gotowe do wysłania. Nie będzie to łatwe, bo całą sobotę nie mam mnie w domu, a niedziela pełna będzie urodzinowych gości moich chłopaków, ale muszę dać radę.
Przypominam o blogowo - urodzinowych cukierasach (klik). Ze względu na notoryczny brak czasu (a przed Wielkanocą na pewno więcej go mieć nie będę), zapisy przedłużam do 1 kwietnia. Losowanie 2 kwietnia :)
Miłego dzionka :)
poniedziałek, 18 lutego 2013
"Ostatnia Wieczerza" /7/
Moje jedyne noworoczne postanowienie dotyczyło "Ostatniej Wieczerzy". Otóż postanowiłam sobie, że raz w miesiącu, kilka najpóźniej tydzień po TUSAL-owym poście, pojawiał się będzie post dotyczący postępów w wyszywaniu, bez względu na to jak małe lub duże one będą. Może zmotywuje mnie to do szybszej pracy.
Tak więc obecnie na tamborku:
I całość:
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :)
Tak więc obecnie na tamborku:
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :)
sobota, 12 stycznia 2013
"Ostatnia Wieczerza" /6/
Ostatnia prezentacja mojego powoli postępującego haftu była dawno, dawno temu, w kwietniu 2012 (klik). Już nie raz obiecywałam sobie, że będę częściej pokazywać Wam postępy, choćby z tego względu, że jest to ogromna mobilizacja do ich poczynienia. Póki co na obietnicach tylko się kończyło. Może w tym roku pójdzie mi lepiej ;)
A oto jak haft prezentuje się teraz:
A oto jak haft prezentuje się teraz:
- najpierw fragment nad którym obecnie pracuję:
- i nieco większa część:
- a tak wygląda w całości:
Czy przybyło mało, czy dużo, oceńcie sami. Dużo jeszcze pracy przede mną, ale mam nadzieję, że postępy w tym roku będą znaczące.
Życzę Wam miłego dzionka i zmykam poszusować nieco :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)