Traktowana nieco po macoszemu w ferworze przedświątecznych przygotowań. Jakieś postępy jednak są, więc pokaże Wam ją ostatni raz w tym roku. Do naszego powrotu będzie sobie odpoczywała, więc prędko i tak nic nie przybędzie.
Znużyło mnie nieco pokrywanie "farbą" kolejnych fragmentów ścian, zaczęłam więc usadzać przy stole kolejne postaci. Do końca jednak ciągle daleko, eh daleko...... Może przyszły rok będzie dla tego kolosa bardziej łaskawy?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostatnia Wieczerza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostatnia Wieczerza. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 grudnia 2013
sobota, 12 października 2013
"Ostatnia Wieczerza" /10/
Postępy może nie jakieś znaczące, ale jednak są ;)
A teraz wraca do moich kartek. Kiermasz już za tydzień a ja ciągle w polu z robotą ;)
Miłej soboty!!!
A teraz wraca do moich kartek. Kiermasz już za tydzień a ja ciągle w polu z robotą ;)
Miłej soboty!!!
piątek, 26 lipca 2013
"Ostatnia Wieczerza" /9/
Poprzednia odsłona była jeszcze przed Wielkanocą. Od tamtego czasu wiele chyba nie przybyło, ale najważniejsze że cokolwiek. Brakuje mi już niektórych kolorów a przy ostatnim pobycie a Polsce zapomniałam dokupić. Na szczęście dostawa już niedługo do mnie przyjedzie :)
piątek, 22 marca 2013
"Ostatnia Wieczerza" /8/ i trochę Wielkanocy
Oto kolejna odsłona:
Tym razem nie przybyło za wiele, ale najważniejsze, że prace postępują.
Trochę późno, ale wreszcie w tym tygodniu zaczęłam karteczki wielkanocne. Póki co wyhafcone i nie oprawione, no i nie mam ich jeszcze za wiele:
W weekend muszę się ostro wziąść do roboty, żeby w poniedziałek wszystkie były gotowe do wysłania. Nie będzie to łatwe, bo całą sobotę nie mam mnie w domu, a niedziela pełna będzie urodzinowych gości moich chłopaków, ale muszę dać radę.
Przypominam o blogowo - urodzinowych cukierasach (klik). Ze względu na notoryczny brak czasu (a przed Wielkanocą na pewno więcej go mieć nie będę), zapisy przedłużam do 1 kwietnia. Losowanie 2 kwietnia :)
Miłego dzionka :)
Tym razem nie przybyło za wiele, ale najważniejsze, że prace postępują.
Trochę późno, ale wreszcie w tym tygodniu zaczęłam karteczki wielkanocne. Póki co wyhafcone i nie oprawione, no i nie mam ich jeszcze za wiele:
W weekend muszę się ostro wziąść do roboty, żeby w poniedziałek wszystkie były gotowe do wysłania. Nie będzie to łatwe, bo całą sobotę nie mam mnie w domu, a niedziela pełna będzie urodzinowych gości moich chłopaków, ale muszę dać radę.
Przypominam o blogowo - urodzinowych cukierasach (klik). Ze względu na notoryczny brak czasu (a przed Wielkanocą na pewno więcej go mieć nie będę), zapisy przedłużam do 1 kwietnia. Losowanie 2 kwietnia :)
Miłego dzionka :)
poniedziałek, 18 lutego 2013
"Ostatnia Wieczerza" /7/
Moje jedyne noworoczne postanowienie dotyczyło "Ostatniej Wieczerzy". Otóż postanowiłam sobie, że raz w miesiącu, kilka najpóźniej tydzień po TUSAL-owym poście, pojawiał się będzie post dotyczący postępów w wyszywaniu, bez względu na to jak małe lub duże one będą. Może zmotywuje mnie to do szybszej pracy.
Tak więc obecnie na tamborku:
I całość:
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :)
Tak więc obecnie na tamborku:
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :)
sobota, 12 stycznia 2013
"Ostatnia Wieczerza" /6/
Ostatnia prezentacja mojego powoli postępującego haftu była dawno, dawno temu, w kwietniu 2012 (klik). Już nie raz obiecywałam sobie, że będę częściej pokazywać Wam postępy, choćby z tego względu, że jest to ogromna mobilizacja do ich poczynienia. Póki co na obietnicach tylko się kończyło. Może w tym roku pójdzie mi lepiej ;)
A oto jak haft prezentuje się teraz:
A oto jak haft prezentuje się teraz:
- najpierw fragment nad którym obecnie pracuję:
- i nieco większa część:
- a tak wygląda w całości:
Czy przybyło mało, czy dużo, oceńcie sami. Dużo jeszcze pracy przede mną, ale mam nadzieję, że postępy w tym roku będą znaczące.
Życzę Wam miłego dzionka i zmykam poszusować nieco :)
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
"Ostatnia Wieczerza" /5/
Dawno już nie pokazywałam. Postępy nie tak duże jakbym chciała, ale są.
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
piątek, 28 października 2011
"Ostatnia Wieczerza" /4/
Dawno już nie pokazywałam postępów, czas więc by to nadrobić. Co prawda pamiętam, że w zeszłym tygodniu robiłam zdjęcia, ale tego co się z nimi stało już nie pamiętam. Musiałam chyba przez pomyłkę wykasować. Hmmm...
Cyknęłam jednak nowe i oto one.
Fragment, nad którym obecnie pracuję:
I kanwa w całości:
A tu tak dla porównania - październik 2010:
Nie wiem, czy przez ten rok przybyło dużo czy mało, wiem jednak że teraz (paradoksalnie przy dwójce już dzieci) idzie mi szybciej niż przez ostatnie latka (a zaczęłam wyszywać ponad 4 lata temu) i to biorąc poprawkę na ilość mniejszych i większych przerywników. Jeszcze pewnie sporo wody w Wiśle upłynie zanim skończę, ale naprawdę cieszę się z ostatnich postępów. A to wszystko dzięki Waszemu dopingowi i miłym słowom. Dzięki serdeczne za wsparcie. Razem z Wami dam radę postawić wreszcie kiedyś ostatni krzyżyk!!!!
wtorek, 6 września 2011
"Ostatnia Wieczerza" /3/
Właśnie wczoraj wieczorkiem zaglądając tutaj zdałam sobie sprawę, że to już prawie miesiąc minął od mojego ostatniego posta. Nie znaczy to, że mnie tu wogóle nie ma. Owszem wpadam czasami na chwilkę, popodziwiam wasze prace i znikam. Czas jednak pokazać swoje postępy w wyszywaniu.
Mężuś mój wyjechał na kilka dni zabierając ze sobą aparat, więc fotki robiłam dosyć późno w nocy przy kiepskim świetle. Przepraszam więc za ich jakość :)
Tak prezentuje się obecnie "Ostatnia Wieczerza", a może raczej je fragment nad którym obecnie pracuję:
Tygryskowi tez trochę kilogramów przybyło, chyba zbyt często zagląda do mojej kuchni:
Nie przybyło wiele, ale ostatnio w natłoku innych spraw mało czasu zostaje na krzyżykowanie. Każdy jednak krzyżyk przybliża mnie jakby nie patrzeć do końca lol
Mysiu - sprawa załatwiona. Przepraszam, ale nie miałam zielonego pojęcia o tej całej obrazkowej weryfikacji :)
piątek, 8 lipca 2011
"Ostatnia Wieczerza" /2/
Zebrałam się wreszcie i pstryknęłam fotkę. Nie, żeby jakaś oszałamiająca ilość przybyła, ale postępy są.
A tak prezentuje się w całości:
Za jakąś godzinkę wyruszam na lotnisko po naszych gości. Posiedzą u nas do czwartku, więc nie będę raczej miała czasu, żeby tu zaglądać.
Mysiu, jeśli znów ogłosisz jakieś ekspresowe candy ja zapisuję się zawczasu ;)
A takie pyszności właśnie wyjęłam z piekarnika:
Jak ktoś ma ochotę spróbować zapraszam TUTAJ. Nie są skomplikowane w wykonaniu a naprawdę przepyszne :)
A takie pyszności właśnie wyjęłam z piekarnika:
Jak ktoś ma ochotę spróbować zapraszam TUTAJ. Nie są skomplikowane w wykonaniu a naprawdę przepyszne :)
Miłego weekendu wszystkim życzę i do "zobaczonka" niedługo:)))
piątek, 10 czerwca 2011
"Ostatnia Wieczerza" /1/
Wreszcie po kolejnej dosyć długiej przerwie udało mi się do niej wrócić. Wczoraj jak już maluchy poszły spać, wszystkie inne zadania były wykonane, gdzieś koło 23, w tle grało Opole a ja z igłą i nitką zasiadłam na kanapie i wzięłam się za krzyżykowanie.
Tak wyglądała gdzieś pod koniec lutego:
Teraz już jest trochę więcej, ale fotkę pstryknę dopiero jak dostanę wreszcie swój aparat. Jak się okazało był nienaprawialny. Trochę się już do niego przyzwyczaiłam ale................dostanę nowiutki:) Już się nie mogę doczekać!!!! Jednak warto było zapłacić w sumie niewiele za ubezpieczenie, choć jak je wykupywaliśmy nikt nie myślał, że rzeczywiście się przyda. A tu proszę, i to 3 miesiące przed końcem terminu lol. Dobrze, że nie dzień po heh
Miłego weekendy wszystkim życzę i pięknie dziękuję za pozostawiane miłe komentarze. Motywują do dalszej pracy:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)