sobota, 12 stycznia 2013

"Ostatnia Wieczerza" /6/


Ostatnia prezentacja mojego powoli postępującego haftu była dawno, dawno temu, w kwietniu 2012 (klik). Już nie raz obiecywałam sobie, że będę częściej pokazywać Wam postępy, choćby z tego względu, że jest to ogromna mobilizacja do ich poczynienia. Póki co na obietnicach tylko się kończyło. Może w tym roku pójdzie mi lepiej ;)

A oto jak haft prezentuje się teraz:

  • najpierw fragment nad którym obecnie pracuję:


  • i nieco większa część:

  • a tak wygląda w całości:
  
Czy przybyło  mało, czy dużo, oceńcie sami. Dużo jeszcze pracy przede mną, ale mam nadzieję, że postępy w tym roku będą znaczące. 

Życzę Wam miłego dzionka i zmykam poszusować nieco :)

7 komentarzy:

Jadzik pisze...

Napracowałaś się...Piękny

Anna M pisze...

śliczniutko, a hafcik pracochłonny...pozdrawiam

Doriss pisze...

Taki rozmiar, że nie podziwiać to grzech.
Pozdrawiam

violka pisze...

Za połową już jesteś, to już pójdzie z górki, bylebyś tylko go nie odkładała na dłużej..... Tak się wymądrzam a też mam takiego jednego gniota, odkładanego od kilku lat hehehe. Pozdrawiam :)

Chranna pisze...

Mnóstwo już pracy za Tobą! Trzymam kciuki, żeby projekt szybko się sfinalizował :)

hania739 pisze...

Ogrom pracy, podziwiam :))

violi igłą malowane pisze...

Podziwiam za zaczęcie tego haftu , sporo juz masz teraz powinno iść z górki ,,